niedziela, 31 lipca 2011

Wstęp musi być.

Nie lubię Facebooka. Nie lubię "Lubię to" i dzielenia się składem swoich codziennych odchodów ze "znajomymi". Dlatego założyłem to miejsce w sieci. Poniekąd chciałem dokumentować też moje "życiowe" osiągnięcia.

Więc zaczynam!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza